Pierwsza połowa lutego. W kalendarzu środek zimy, podobno najzimniejszy miesiąc w roku. Wszystko to jednak tylko teoria. Miałem trochę wolnego czasu. Zabrałem aparat i wybrałem się do nałęczowskiego lasu na spacer. O tej porze roku, kiedy na drzewach i krzewach nie ma liści doskonale widać ukształtowanie terenu: Las rośnie na terenach lessowych. Pełno w nim wąwozów, czasem o bardzo stromych zboczach. Mimo, że las nie jest duży, to osoby, które trafią tu pierwszy raz łatwo mogą się zgubić. Oto kilka zdjęć z tego niby zimowego spaceru. Miłego oglądania.



Pstrykając różne trawiaste zwierzątka zauważyłem, że mam bardzo dużo zdjęć pająków. Są bardzo wdzięcznymi "modelami", pod warunkiem, że się ich nie spłoszy. Za jakiś czas przedstawię więcej "pajęczych" fotek. Dziś jedna - zatytułowana "Szeloba". Myślę jednak sobie, że ten pająk na zdjęciu aż tak okropny nie jest. Może ktoś wie, jak się nazywa? Pozdrawiam.

Wszyscy pstrykają to i ja się pochwalę. Przepis na zdjęcie: księżycowa noc, parapet, statyw, trochę cierpliwości i dobre baterie. Twardowskiego tam nie zobaczyłem, ale za to wieczorem posłuchałem Pink Floyd. Do zobaczenia.

Zdjęcie zrobione 13. stycznia w Warszawie. Dowód na to, że i stolica potrafi być urokliwa. Pozdrawiam.

Pisałem ostatnio, że dominikański kościół pw.św. Jakuba jest budowlą romańską. Uwielbiam ten styl w architekturze i sztuce. Nasze wakacyjne wyprawy planujemy w zasadzie pod kątem możliwości zwiedzenia obiektów romańskich. Kilka takich podróży po Polsce odbyliśmy nie posiadając jeszcze aparatu cyfrowego, więc niestety ( a może na szczęscie) zdjęć z tych wypraw nie będzie. Co by nie mówić, cyfrówka uprzyjemnia zwiedzanie i dokumentowanie podróży. Z łatwością można fotografować nawet najdrobniejsze szczegóły architektoniczne. Dziś zaprezentuję Wam kilka takich fotek na przykładzie kościoła Św. Jakuba. Zaprezentuję romańskie detale, które sprawiają, ze świątynia ta należy do najcenniejszych zabytków w Polsce. Pierwsze, co zauważymy stając przed kościołem to portal. Opisywałem go już w poprzednim wpisie. Dla przypomnienia: portal dwudzielny, uskokowy z płaskim tympanonem i bogato zdobiona archiwoltą. Wszysto to razem wygląda tak:

Przyjżyjmy się bliżej portalowi. Najprościej rzecz ujmując, jego górna część to archiwolta i tympanon. Archiwolta wykonana jest po częsci z glazurowanych cegieł na których przedstawione są motywy roślinne i geometryczne:

Romańskie zdobienia odnajdziemy rówież na ścianach budowli. Są to fryzy: arkadkowe i plecionkowe. Są one typowe dla architektury romańskiej i odnajdziemy ja większości podobnych budowli. W przypadku sandomierskiego kościoła fryz arkadkowy jest typu podwójnego lub przecinającego się:

fryz z przecinających się arkadek

fryz plecionkowy
Romańskie są też tzw. rozglifione okienka. Spotkamy je w każdym romańskim kościele. Te w kościele św. Jakuba sa przepięknie udekorowane glazurowanymi cegłami z motywem roślinnym:

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. W portalu umieszczono tajemniczą główkę w koronie. Nie wiadomo dokładnie kogo przedstawia. Identyfikuje się ja z fundatorką pierwszego kościoła - księżną Adelajdą lub z jej bratem księciem Leszkiem Białym:

Na tym wpisie zakonczymy nasz pobyt w Sandomierzu. Jak już posałem będę tam ponownie na wiosnę. Podobno wtedy na stokach Gór Pieprzowych zakwitają dzikie róże i cała okolica zamienia się w bajkę. Póki co dziś spadło dużo śniegu i wygląda na to, że zima sobie o nas przypomniała. Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was zbytnio dzisiejszym "wykładem" o architekturze. Pozdrawiam i do zobaczenia.
poniedziałek, 15 marca 2010
Licznik odwiedzin: 82894
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Fotografie powstałe podczas podróży po Polsce oraz krótkich wypadów za miasto. Trochę zabytków, trochę przyrody, może czasem jakiś eksperyment. Zapraszam